Ile kosztuje wesele czyli realistyczny przewodnik po budżecie ślubnym

Jako Dawid Mitoraj, fotograf ślubny, który od ponad dekady widział już setki wesel, pytanie “ile to wszystko kosztuje?” słyszę niemal na każdym spotkaniu. I wiecie co? Prawda jest taka, że nie ma jednej, magicznej kwoty. Mówiąc zupełnie szczerze i z mojego doświadczenia, realny koszt wesela w Polsce na około 100 osób kręci się w przedziale od 70 000 zł do grubo ponad 120 000 zł. Kluczowe jest jednak to, że to Wy trzymacie stery i decydujecie o ostatecznym kształcie tego budżetu.

Od czego zacząć planowanie budżetu weselnego

Diagram kołowy przedstawiający podział kosztów wesela na główne kategorie, takie jak sala, catering, fotografia, dekoracje i muzyka.

Pierwszy i najważniejszy krok to zrozumienie, co tak naprawdę pochłania lwią część weselnych pieniędzy. Obserwując setki par na Śląsku, w Małopolsce i w całej Polsce, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć: absolutnym fundamentem Waszych wydatków będzie sala i catering. Te dwa elementy potrafią zjeść nawet 50-60% całego budżetu. To właśnie od nich powinniście zacząć budować jakikolwiek kosztorys.

Słynna cena “za talerzyk” to Wasz punkt wyjścia, ale nigdy ostateczny koszt. Planując wesele, musicie się przygotować, że stawki za jedną osobę skaczą dziś od 280 zł do nawet 600 zł. Prosta matematyka: przy 100 gościach sam rachunek za jedzenie i napoje może wynieść od 30 000 do 60 000 zł. To potężna kwota, która od razu ustawia resztę wydatków.

Główne kategorie wydatków weselnych

Żeby podejść do tematu realistycznie, musicie wiedzieć, jak te pieniądze się rozkładają. To taki typowy podział, który obserwuję w swojej pracy od lat:

  • Sala i catering: ok. 50-60%
  • Muzyka (DJ/Zespół): ok. 8-12%
  • Fotograf i filmowiec: ok. 8-12%
  • Stroje i obrączki: ok. 7-10%
  • Dekoracje i kwiaty: ok. 5-8%
  • Pozostałe (atrakcje, transport, papeteria): ok. 5-10%

Spójrzmy, jak to może wyglądać w praktyce. Poniższa tabela pokazuje przykładowy podział kosztów dla wesela na 100 osób z budżetem 80 000 zł.

Szacunkowy podział budżetu weselnego na 100 osób

Kategoria wydatkuProcentowy udział w budżecieSzacunkowy koszt (przy budżecie 80 000 zł)
Sala i catering55%44 000 zł
Muzyka (DJ/Zespół)10%8 000 zł
Fotograf i filmowiec10%8 000 zł
Stroje i obrączki9%7 200 zł
Dekoracje i kwiaty7%5 600 zł
Pozostałe (atrakcje, transport itp.)9%7 200 zł

Tabela jasno pokazuje, że sala i jedzenie to największy wydatek. Dlatego właśnie od wyboru miejsca i negocjacji warunków zależy najwięcej.

Zanim jednak na dobre zanurzycie się w weselne kalkulacje, warto zrobić krok w tył i ogarnąć podstawy wspólnych finansów. Wiedza o tym, jak efektywnie zaplanować budżet domowy, da Wam solidne fundamenty. To pomoże uniknąć stresu i podejmować mądre decyzje finansowe na samym starcie Waszej nowej, wspólnej drogi.

Pamiętajcie, że te procenty to tylko drogowskaz. Najważniejsze jest, żebyście na samym początku usiedli i ustalili swoje priorytety. Co jest dla Was absolutnym must-have? Spektakularna oprawa i kwiaty, a może ponadczasowa pamiątka w postaci zdjęć, do których będziecie wracać latami? Każdy szczegółowy krok i mnóstwo praktycznych porad zebrałem dla Was w moim kompletnym poradniku, gdzie znajdziecie całą organizację wesela krok po kroku.

Jak mądrze wybrać salę weselną i catering

Porównanie miejsc na wesele: elegancki hotel z usługami w cenie i rustykalna stodoła na wesele DIY.

Sala i jedzenie to serce Waszego wesela i, jak już wiecie, absolutnie największy wydatek. Wybór miejsca definiuje nie tylko atmosferę i styl przyjęcia, ale przede wszystkim kształtuje cały budżet. Z perspektywy fotografa, który pracował w dziesiątkach miejsc – od luksusowych hoteli po klimatyczne, rustykalne stodoły – widziałem na własne oczy, jak ogromne potrafią być różnice w kosztach i co tak naprawdę się na nie składa.

Kluczowe pojęcie, które musicie poznać, to oczywiście osławiony „talerzyk”. To nic innego jak koszt cateringu dla jednej osoby. W sezonie 2024/2025 musicie być gotowi na widełki od 300 zł do nawet 600 zł. Różnica jest kolosalna, a diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach, czyli tym, co w tej cenie faktycznie dostajecie.

Co naprawdę kryje się za ceną „za talerzyk”

Podstawowy pakiet zazwyczaj obejmuje kilkudaniowy obiad, zimne przekąski, kilka ciepłych kolacji i podstawowe napoje bezalkoholowe, takie jak kawa, herbata, woda czy soki. Ale to często dopiero początek. Zanim podpiszecie umowę, musicie zadać menedżerowi sali serię bardzo konkretnych pytań, żeby uniknąć finansowych niespodzianek.

Oto lista pytań, które zawsze polecam moim parom:

  • Opłata korkowa: Czy możemy wnieść własny alkohol i jaka jest opłata za jego serwowanie? Może to być stała kwota za butelkę lub opłata od każdego gościa (np. 15-30 zł/osobę).
  • Tort i ciasta: Czy w cenie jest tort weselny i słodki stół? Jeśli nie, jaka jest opłata za wniesienie własnych wypieków, czyli tak zwane „talerzykowe”?
  • Serwis i obsługa: Czy koszt obsługi kelnerskiej jest wliczony w cenę? A co z menedżerem sali obecnym w dniu wesela – czy trzeba za niego płacić dodatkowo?
  • Ukryte opłaty: Czy są dodatkowe koszty za wynajem sali, parking dla gości, sprzątanie po imprezie lub ewentualne zniszczenia?
  • Usługodawcy: Czy obiekt pobiera opłaty za podwykonawców z zewnątrz, takich jak fotobudka czy barman? To, niestety, coraz częstsza praktyka.

Te z pozoru drobne kwestie mogą wygenerować dodatkowe koszty rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych, o których na początku w ogóle nie myśleliście.

Jak wybór menu wpływa na ostateczny koszt

Samo menu również ma ogromny wpływ na cenę. Podstawowy zestaw dań to jedno, ale każda dodatkowa atrakcja kulinarna podnosi stawkę. Przykładowo, bardzo popularny „wiejski stół” to dodatkowy koszt rzędu 1500-3000 zł. Z kolei stacje live cooking, gdzie kucharz przygotowuje dania na oczach gości, mogą kosztować od 40 zł za osobę wzwyż.

Wybór alkoholu to kolejny strategiczny punkt. Zastanawiacie się, czy opłaca się kupować go samemu? Zazwyczaj tak, nawet po doliczeniu opłaty korkowej. Hurtownie oferują znacznie niższe ceny niż te proponowane przez sale weselne w pakietach „open bar”.

Wybierając tak kluczowe elementy jak sala, musicie być przygotowani na rozmowy o pieniądzach. Umiejętność prowadzenia takich rozmów jest bezcenna. Choć kontekst jest inny, warto poznać uniwersalne techniki negocjacji cen, które pomogą Wam uzyskać lepsze warunki i uniknąć przepłacania.

Rodzaj obiektu a budżet

Styl miejsca bezpośrednio przekłada się na koszty. Elegancki hotel czy pałacyk zazwyczaj oferuje pakiety „all-inclusive”, gdzie wiele usług (np. podstawowe dekoracje, obsługa) jest już wliczonych w cenę talerzyka. To wygodna, ale często droższa opcja.

Z drugiej strony mamy modne ostatnio rustykalne stodoły. Tutaj często płacicie tylko za wynajem przestrzeni. Oznacza to, że catering, stoły, krzesła, a czasem nawet zastawę musicie zorganizować na własną rękę. Choć początkowy koszt wynajmu może wydawać się niższy, suma wszystkich składowych często dorównuje lub przewyższa ofertę hotelu.

Wybór odpowiedniego miejsca jest absolutnie kluczowy dla całego budżetu. Jeśli szukacie inspiracji, przygotowałem dla Was szczegółowe zestawienie, w którym znajdziecie najlepsze sale weselne na Śląsku. Pomoże Wam ono zorientować się w dostępnych opcjach i stylach. Pamiętajcie, że świadomy wybór sali to fundament udanego wesela bez finansowego stresu.

Fotografia i film ślubny, czyli inwestycja w ponadczasowe wspomnienia

No dobrze, teraz pora na moją działkę. Jako fotograf często słyszę pytanie, czy naprawdę warto wydawać tak dużą część budżetu na zdjęcia i film. Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: to nie jest wydatek. To inwestycja w jedyną rzecz, jaka zostanie z Wami na zawsze po tym dniu.

Pomyślcie o tym w ten sposób: kwiaty zwiędną, jedzenie zostanie zjedzone, a muzyka w końcu ucichnie. A co zostanie na lata, na dekady? Właśnie zdjęcia i film. To materialny dowód Waszych emocji, uśmiechów, wzruszeń i tych wszystkich ulotnych momentów, które składają się na historię Waszego dnia.

Co tak naprawdę kryje się w cenie zdjęć i filmu?

Wiele par, widząc cenniki, łapie się za głowę. W pełni to rozumiem. Musicie jednak wiedzieć, że nie płacicie tylko za te 12 godzin biegania z aparatem w dniu wesela. W rzeczywistości, w tej cenie zawarte jest o wiele, wiele więcej.

  • Doświadczenie i styl: Jako profesjonalista z wieloletnim stażem mam coś w rodzaju szóstego zmysłu. Wiem, jak być niewidocznym, a jednocześnie znaleźć się we właściwym miejscu o właściwym czasie. Potrafię przewidzieć kluczowe momenty, poradzić sobie z kapryśnym oświetleniem na sali i opowiedzieć historię, a nie tylko „pstrykać fotki”. To jest coś, czego nie da się wycenić.
  • Sprzęt i zaplecze: Dobry fotograf czy filmowiec inwestuje w sprzęt dziesiątki, a czasem setki tysięcy złotych. To nie tylko aparaty i obiektywy, ale też zapasowe body (gdyby jedno zawiodło!), drony, lampy, systemy stabilizacji. To Wasza gwarancja spokoju – nawet w razie awarii, Wasze wspomnienia są bezpieczne.
  • Czas po weselu: Zabawa się kończy, a moja praca dopiero się rozkręca. Selekcja tysięcy zdjęć, autorska obróbka każdego z nich, montaż filmu, dopasowanie muzyki – to wszystko pochłania kolejne 40-80 godzin pracy. Płacicie więc za gotowy, dopieszczony produkt, a nie za surowe pliki prosto z aparatu.

Reportaż a plener – na czym polega różnica?

W mojej pracy to dwa zupełnie różne światy. Reportaż ślubny to serce mojej filozofii – dyskretnie obserwuję i łapię autentyczne, niepozowane chwile. To łzy wzruszenia Twojej mamy, wybuch śmiechu świadka przy toaście czy to jedno, ukradkowe spojrzenie, które wymieniacie w trakcie pierwszego tańca.

Moim celem jest stworzenie historii, do której będziecie wracać z ciarkami na plecach przez całe życie. Chodzi o uchwycenie prawdy, a nie reżyserowanie sztucznych uśmiechów. To właśnie naturalność sprawia, że zdjęcia po latach wciąż mają tę samą moc.

Sesja plenerowa to z kolei nasz czas na magię. To moment tylko dla Was dwojga, gdzie możemy stworzyć bardziej artystyczne, stylizowane kadry. To chwila oddechu, intymności i okazja do zrobienia portretów, które z dumą powiesicie na ścianie. Zawsze radzę moim parom, by zaplanować ją w inny dzień niż ślub – na spokojnie, bez pośpiechu, w wymarzonym miejscu.

Patrząc na cały budżet, fotografia i film, choć kluczowe, wcale nie są najdroższym elementem. Ceny za usługi dobrego profesjonalisty wahają się zwykle w przedziale 5000 do 10 000 zł. Jeśli Wasze wesele na 100 osób kosztuje 85 000–100 000 zł, to usługa foto-wideo stanowi zaledwie 5–10% całości. Biorąc pod uwagę, że to pamiątka na całe życie, stosunek wartości do ceny jest naprawdę świetny.

Pamiętajcie, wybierając fotografa, nie kupujecie po prostu zdjęć. Inwestujecie w jego oko, w jego doświadczenie i wrażliwość. W umiejętność opowiadania historii. To inwestycja, której wartość z każdym rokiem tylko rośnie, gdy sięgacie po album, by na nowo przeżyć ten jeden, absolutnie wyjątkowy dzień. A jeśli zastanawiacie się nad konkretnym pakietem, przeczytajcie koniecznie, ile godzin pracy fotografa jest Wam potrzebne, żeby idealnie dopasować ofertę do planu Waszego dnia.

Muzyka, dekoracje i stroje, czyli pozostałe filary budżetu

Gdy sala i fotograf są już zaklepani, pora zająć się resztą ekipy, która nada Waszemu dniu niepowtarzalny charakter. To właśnie muzyka, wystrój i Wasze stroje budują klimat, ale też… potrafią solidnie nadszarpnąć budżet.

Jako fotograf widziałem setki wesel i wiem jedno – diabeł tkwi w szczegółach. Czasem drobna zmiana potrafi zaoszczędzić tysiące, a czasem pozornie niewielki wydatek ciągnie za sobą lawinę kolejnych. Zobaczmy, jak to wygląda w praktyce.

Ile kosztuje oprawa muzyczna wesela?

Pierwsze, kluczowe pytanie: DJ czy zespół? Ta decyzja to nie tylko kwestia gustu, ale też naprawdę spora różnica w portfelu. Obie opcje mają swoje mocne strony, ale finansowo dzielą je lata świetlne.

  • DJ na wesele: To zdecydowanie bardziej przyjazna dla budżetu opcja. Ceny za dobrego DJ-a, który nie tylko puszcza muzykę, ale też ogarnia całą imprezę jako wodzirej, zaczynają się od 3 000 zł. Górna półka to okolice 6 000 zł. W pakiecie macie zazwyczaj prowadzenie wesela, podstawowe oświetlenie parkietu i solidne nagłośnienie.
  • Zespół weselny: Muzyka na żywo to zupełnie inna energia, ale niestety, ma swoją cenę. Koszty za dobry, kilkuosobowy zespół startują od 7 000 zł. Jeśli mierzycie w popularne, rozchwytywane kapele, przygotujcie się na wydatek rzędu 12 000 – 15 000 zł.

Wszystko sprowadza się do priorytetów. Marzycie o koncercie na żywo i ta energia jest dla Was kluczowa? Warto dołożyć. Jeśli jednak liczy się różnorodność repertuaru i niższa cena, świetny DJ będzie strzałem w dziesiątkę. Chcecie wiedzieć więcej? Przygotowałem dla Was szczegółowy przewodnik po DJ-ach i zespołach weselnych, który rozwieje wszelkie wątpliwości.

Koszt dekoracji, kwiatów i papeterii

To właśnie detale – kwiaty, światło, piękne zaproszenia – tworzą magię. I to właśnie tutaj budżet może być niezwykle elastyczny, ale też łatwo stracić głowę i popłynąć.

Pamiętajcie, że w dekoracjach zasada „mniej znaczy więcej” często sprawdza się najlepiej. Kilka przemyślanych, mocnych akcentów potrafi zrobić większe wrażenie niż przeładowana sala. A przy tym będzie znacznie łaskawsze dla Waszego portfela.

Koszt dekoracji sali i kościoła, wliczając w to bukiet ślubny, butonierki i kompozycje na stoły, to zazwyczaj wydatek rzędu 3 000 – 8 000 zł. Oczywiście, górnej granicy praktycznie nie ma. Wszystko zależy od rodzaju kwiatów (sezonowe są tańsze!), rozmachu aranżacji i renomy florysty.

Do tego dochodzi papeteria ślubna: zaproszenia, winietki, plan stołów. Tu musicie liczyć się z kosztem od 500 zł do nawet 2 000 zł, w zależności od projektu, użytych materiałów i nakładu.

Stroje ślubne i obrączki, czyli wisienka na torcie

Wasz wygląd w tym dniu jest absolutnie kluczowy i to również spora pozycja w weselnym kosztorysie.

  • Suknia ślubna: Tu rozpiętość cenowa jest gigantyczna. Można upolować perełkę z drugiej ręki lub na wyprzedaży za 1 500 zł. Nowa kreacja z salonu to najczęściej koszt rzędu 4 000 – 8 000 zł. Jeśli marzy Wam się suknia szyta na miarę u znanej projektantki, musicie być gotowi na przekroczenie 10 000 zł.
  • Garnitur pana młodego: Na szczęście tutaj jest trochę spokojniej. Dobry garnitur kupicie już za 1 500 – 3 000 zł. Szycie na miarę to wydatek na poziomie 3 000 – 5 000 zł.
  • Obrączki: To symbol i pamiątka na całe życie. Klasyczna para złotych obrączek to koszt od 2 000 zł do 5 000 zł. Cena zależy od próby złota, wagi, szerokości i ewentualnego grawerunku.

Nie zapominajmy o dodatkach: buty, biżuteria, welon, a także o kosztach makijażu i fryzury ślubnej, które łącznie mogą pochłonąć od 500 do 1 500 zł.

Aby to wszystko uporządkować, przygotowałem małą ściągawkę z orientacyjnymi widełkami cenowymi dla tych kluczowych usług.

Porównanie kosztów usługodawców weselnych (widełki cenowe)

Poniższa tabela zbiera w jednym miejscu szacunkowe koszty najważniejszych elementów oprawy wesela. Traktujcie ją jako punkt wyjścia do własnych poszukiwań i rozmów z usługodawcami.

UsługaWidełki cenowe (PLN)Od czego zależy cena?
DJ weselny3 000 – 6 000Doświadczenie, renoma, dodatkowe usługi (oświetlenie, ciężki dym)
Zespół muzyczny7 000 – 15 000Liczba członków, popularność, czas grania, repertuar
Dekoracje i kwiaty3 000 – 8 000Rodzaj kwiatów, wielkość sali, liczba stołów, zakres dekoracji
Suknia ślubna1 500 – 10 000+Salon vs. outlet/używana, marka, szycie na miarę
Garnitur ślubny1 500 – 5 000Gotowy model vs. szycie na miarę, materiał, marka
Obrączki (para)2 000 – 5 000Próba i waga złota, wzór, obecność kamieni

Pamiętajcie, świadome zarządzanie tymi kategoriami pozwoli Wam stworzyć wymarzoną oprawę bez rujnowania budżetu. Najważniejsze to rozmawiać, porównywać oferty i wybierać to, co jest w stu procentach zgodne z Waszą wizją i możliwościami.

Ukryte koszty i formalności, o których łatwo zapomnieć

Planując wesele, naturalnie dryfujemy w stronę tych najprzyjemniejszych punktów w budżecie. Piękna sala, wymarzony fotograf ślubny czy zespół, który rozgrzeje parkiet do czerwoności – to na nich skupiamy całą uwagę. Z mojego doświadczenia wiem jednak, że największy stres na ostatniej prostej generują nie te największe, a te najmniejsze, często pomijane wydatki.

Dlatego teraz zejdziemy na ziemię i zajmiemy się tym, o czym wiele par po prostu nie pamięta.

Zacznijmy od formalności, bo tu mam dla Was dobrą wiadomość. W porównaniu z całym weselnym zamieszaniem, opłaty urzędowe są naprawdę symboliczne. Ślub cywilny w urzędzie to koszt zaledwie 84 zł opłaty skarbowej za sporządzenie aktu małżeństwa. Jeśli marzy Wam się ceremonia w plenerze, dojdzie koszt dojazdu urzędnika, czyli około 1000 zł. W przypadku ślubu kościelnego mówimy o dobrowolnej ofierze, czyli słynnym „co łaska”, które w praktyce najczęściej zamyka się w widełkach 500-1500 zł. Trzeba też pamiętać o dodatkowych opłatach za organistę, zapowiedzi czy dekorację kościoła. Nawet w rozbudowanej wersji, formalności rzadko kiedy przekraczają 2-5% całego budżetu. Więcej na ten temat znajdziecie w szczegółowej analizie kosztów ślubnych na Forsal.pl.

Checklista ukrytych kosztów

Prawdziwe miny w budżecie kryją się jednak zupełnie gdzie indziej. To te drobne, z pozoru nieistotne pozycje, które po zsumowaniu potrafią stworzyć naprawdę pokaźną kwotę. Żebyście mogli spać spokojnie, przygotowałem dla Was praktyczną listę kontrolną wydatków, które lubią umykać.

  • Opłata ZAiKS: Pytanie-klucz do Waszego DJ-a lub zespołu. Jeśli nie mają opłaconej licencji na publiczne odtwarzanie muzyki, ten obowiązek może spaść na Was. To koszt rzędu kilkuset złotych, zależny od liczby gości. Zawsze, ale to zawsze o to dopytajcie!
  • Napiwki dla obsługi: Chociaż to gest dobrej woli, a nie obowiązek, warto go uwzględnić w planach. Napiwki dla kelnerów, menedżera sali czy kucharzy to miły zwyczaj, który pokazuje, że doceniacie ich ciężką pracę w tym ważnym dla Was dniu.
  • Noclegi i wyżywienie dla podwykonawców: Pamiętajcie, że ja jako fotograf, a także filmowiec, zespół czy DJ spędzamy z Wami cały dzień i często całą noc. Zapewnienie nam ciepłego posiłku i napojów to absolutny standard. Jeśli dojeżdżamy z daleka, musicie też pomyśleć o kosztach noclegu.
  • Transport dla gości: Jeśli ceremonia odbywa się w innym miejscu niż wesele, a część gości przyjeżdża pociągiem lub po prostu nie ma jak się przemieszczać, wynajem autokaru staje się koniecznością. To wydatek, który może wynieść 1000-2000 zł.

Zawsze powtarzam moim parom: stwórzcie w budżecie specjalną poduszkę finansową na „nieprzewidziane wydatki”. Odłożenie na ten cel 10-15% całego budżetu daje niesamowity komfort psychiczny i pozwala uniknąć nerwów tuż przed wielkim dniem.

A co z poprawinami?

Kolejny duży temat, który na początku planowania jest często traktowany po macoszemu. Jeśli decydujecie się na dwudniowe świętowanie, musicie potraktować poprawiny jako osobny, niemały koszt w budżecie.

Cena za „talerzyk” na drugi dzień jest zazwyczaj niższa niż w dniu wesela – zwykle oscyluje w granicach 50-70% stawki podstawowej. Załóżmy, że na poprawinach zostanie 50 gości, a cena za osobę to 150 zł. To daje dodatkowe 7 500 zł w budżecie. Do tego może dojść jeszcze koszt oprawy muzycznej, nawet jeśli będzie to tylko DJ.

Świadome zaplanowanie tych wszystkich „ukrytych” elementów to klucz do finansowego spokoju. Unikniecie dzięki temu nieprzyjemnych niespodzianek i będziecie mogli w pełni cieszyć się każdą chwilą.

Trzy przykładowe budżety weselne na 100 osób

Teoria i procenty to jedno, ale wiem z doświadczenia, że nic tak nie przemawia do wyobraźni jak konkretne liczby. Dlatego przygotowałem dla Was coś specjalnego: symulacje trzech różnych, ale jak najbardziej realistycznych budżetów weselnych. Każdy policzony dla przyjęcia na 100 gości. To nie są kwoty wyciągnięte z kapelusza, tylko przykłady oparte na setkach ślubów, które miałem przyjemność fotografować.

Pokażę Wam, jak może wyglądać Wasz wielki dzień w wersji oszczędnej, zrównoważonej i premium. Szybko zobaczycie, że odpowiedź na pytanie „ile kosztuje wesele?” naprawdę zależy od Waszych wyborów.

Wesele oszczędne, czyli mądre kompromisy (ok. 60 000 zł)

Wersja oszczędna wcale nie oznacza wesela gorszej jakości. Chodzi tu raczej o świadome postawienie na mądre kompromisy. Priorytetem jest fantastyczna zabawa i atmosfera, a niekoniecznie luksusowa otoczka.

Kluczem do sukcesu jest tutaj wybór sali z niższą ceną „za talerzyk” (myślę, że w granicach 280-320 zł/osobę) i zorganizowanie wesela poza głównym sezonem lub po prostu w piątek. Zamiast zespołu, który pochłonąłby sporą część budżetu, stawiacie na świetnego DJ-a.

  • Sala i catering (100 os. x 300 zł): 30 000 zł
  • Alkohol i napoje (kupione we własnym zakresie): 7 000 zł
  • DJ i wodzirej: 4 500 zł
  • Fotograf (solidny rzemieślnik): 5 000 zł
  • Filmowiec (rezygnacja lub początkujący): 0-3 000 zł
  • Stroje i obrączki (outlet/używane, prosty wzór): 5 000 zł
  • Dekoracje i kwiaty (DIY, sezonowe): 2 500 zł
  • Pozostałe (zaproszenia, transport, formalności): 3 000 zł

RAZEM: ~60 000 zł

W takim scenariuszu odpuszczacie drogie atrakcje, wybieracie sezonowe kwiaty, a wiele dekoracji przygotowujecie sami (DIY). To doskonały dowód na to, że wspaniałe wesele da się zorganizować bez wydawania fortuny.

Wesele zrównoważone, czyli komfort i jakość (ok. 90 000 zł)

To zdecydowanie najczęstszy scenariusz, z jakim spotykam się w swojej pracy. Pary decydują się na sprawdzone, pewne rozwiązania, inwestując w jakość kluczowych usług, ale wciąż trzymając rękę na pulsie, jeśli chodzi o wydatki.

Wybieracie popularną salę weselną z ceną „za talerzyk” w granicach 380-420 zł/osobę. Do tego dochodzi dobry DJ lub solidny zespół coverowy oraz doświadczony duet foto i wideo. Pojawiają się też pierwsze dodatkowe atrakcje dla gości.

  • Sala i catering (100 os. x 400 zł): 40 000 zł
  • Alkohol i napoje (własny zakup + open bar): 10 000 zł
  • Zespół muzyczny lub topowy DJ: 9 000 zł
  • Fotograf i filmowiec (doświadczony duet): 12 000 zł
  • Stroje i obrączki (salon, dobra jakość): 10 000 zł
  • Dekoracje i kwiaty (profesjonalna florystka): 6 000 zł
  • Dodatkowe atrakcje (fotobudka, wiejski stół): 3 000 zł
  • Pozostałe (papeteria, transport, noclegi): 5 000 zł

RAZEM: ~95 000 zł

W takim budżecie nie ma już miejsca na bolesne kompromisy. Inwestujecie w usługi, które gwarantują Wam spokój ducha i fantastyczną pamiątkę, a jednocześnie zachowujecie finansowy rozsądek.

Niezależnie od wybranego budżetu, pewne opłaty pozostają stałe i łatwo o nich zapomnieć. Mowa tu o formalnościach urzędowych, opłacie ZAiKS czy napiwkach. Warto od razu wpisać je do kosztorysu, by uniknąć niemiłych niespodzianek na finiszu.

Poniższa grafika pokazuje przykładowe koszty niektórych z tych mniejszych, ale obowiązkowych pozycji.

Wykres słupkowy prezentujący koszty ślubu cywilnego, ZAIKS i napiwków. Wartości podano w złotówkach.

Jak widać, w skali całego wesela to niby niewielkie kwoty, ale ich suma może być odczuwalna, jeśli nie uwzględnimy ich od samego początku w naszych kalkulacjach.

Wesele premium, czyli bez kompromisów (powyżej 120 000 zł)

Wariant premium to opcja dla par, które marzą o weselu z prawdziwym efektem „wow” i nie chcą rezygnować z żadnego elementu swojej wizji. Tutaj budżet staje się narzędziem do realizacji nawet najbardziej śmiałych pomysłów.

Wybieracie prestiżową lokalizację, gdzie cena za osobę z łatwością przekracza 500 zł. Zatrudniacie czołowych usługodawców w kraju – od znanego zespołu, przez topowego fotografa, po profesjonalną agencję dekoratorską.

  • Sala i catering (100 os. x 550 zł): 55 000 zł
  • Alkohol i napoje (pakiet premium + barmani): 15 000 zł
  • Zespół muzyczny (gwiazda coverowa): 15 000 zł
  • Fotograf i filmowiec (topowa ekipa z dronem): 20 000 zł
  • Stroje i obrączki (projektant, personalizowane): 18 000 zł
  • Dekoracje i oświetlenie (agencja eventowa): 15 000 zł
  • Dodatkowe atrakcje (live cooking, drink bar, pokaz): 8 000 zł
  • Wedding planner i pozostałe koszty: 12 000 zł

RAZEM: ~158 000 zł

W tym scenariuszu jedynym ograniczeniem staje się wyobraźnia. Każdy detal jest dopracowany do perfekcji, a nad całością czuwa profesjonalny wedding planner. To rozwiązanie, które gwarantuje spektakularny efekt i Wasz pełen spokój w dniu ślubu.

Wasz ślubny portfel – najczęstsze pytania i moje odpowiedzi

Na sam koniec zostawiłem garść pytań, które niemal zawsze padają podczas moich rozmów z parami. To zupełnie naturalne, że na początku planowania macie w głowach mnóstwo wątpliwości. Bazując na swoim kilkunastoletnim doświadczeniu w branży, postaram się je rozwiać, żebyście mogli podejmować decyzje ze spokojem i pełną świadomością.

Jak realnie ściąć koszty wesela, ale nie kosztem jakości?

Z mojego doświadczenia wynika, że największe pole do oszczędności daje elastyczność co do terminu. Wesele poza głównym sezonem (pomyślcie o miesiącach od listopada do lutego) albo w piątek zamiast soboty potrafi obniżyć cenę sali i usług nawet o 20-30%. To naprawdę spora różnica.

Kolejny krok to lista gości. Wiem, że to trudne, ale przemyślcie ją raz jeszcze i skupcie się na osobach, które są Wam absolutnie najbliższe. I jeszcze jedno – dobry DJ kontra zespół. To często oszczędność rzędu kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych, a gwarantuję, że parkiet i tak będzie płonął.

Czy zatrudnienie wedding plannera to gra warta świeczki?

Jeśli czujecie, że ogrom przygotowań Was przytłacza, a budżet ma jeszcze trochę luzu – bez wahania powiem: tak. Dobry wedding planner to nie tylko Wasz spokój ducha i oszczędność czasu. To osoba, która zna rynek jak własną kieszeń, ma wypracowane relacje z usługodawcami i często jest w stanie wynegocjować dla Was stawki, o których nie śniliście.

Często bywa tak, że zniżki, które uzyska dla Was konsultant, w dużej mierze pokrywają koszt jego wynagrodzenia. Jeśli to za duży wydatek, rozważcie opcję koordynacji samego dnia ślubu – to usługa, która zdejmuje z Was cały stres w tym kluczowym momencie.

Kiedy rezerwować salę, fotografa i zespół? Krótka odpowiedź: już.

Tu zasada jest brutalnie prosta: im szybciej, tym lepiej. Najlepsi fotografowie, filmowcy, topowe zespoły i najbardziej klimatyczne sale mają zaklepane terminy na 1,5 roku, a nawet 2 lata do przodu. Zwłaszcza jeśli celujecie w popularne, letnie soboty.

Moja rada? Zaraz po tym, jak opadną pierwsze emocje po zaręczynach i ustalicie chociaż orientacyjny termin, zacznijcie działać. Daje to ogromny komfort wyboru i pewność, że rezerwujecie wymarzonych ludzi, a nie tych, którzy akurat zostali wolni.


Mam szczerą nadzieję, że ten przewodnik trochę oswoił dla Was temat weselnego budżetu i sprawił, że liczby przestały być takie straszne. Jako MITORAJ STUDIO – Dawid Mitoraj, z całego serca wierzę, że najważniejsza jest pamiątka – emocje i wspomnienia, które zostaną z Wami na zawsze.

Jeśli szukacie fotografa, który opowie Waszą historię w sposób naturalny i autentyczny, łapiąc te wszystkie niepozowane chwile – zapraszam do kontaktu. Zobaczcie moje prace na dawidmitoraj.pl i dajcie znać, co Wam w duszy gra.

 

Dodaj komentarz